Pisanki jednorożce DIY

Co roku, na ostatnią chwilę, zabieram się za robienie pisanek. Zazwyczaj mam już tak mało czasu, że, robione od niechcenia, sprawiają dość żałosne wrażenie, leżąc smętnie w koszyczku. Tym razem miałam silne postanowienie, by zabrać się do tego wcześniej. Efekty są zadziwiające! Sama jestem zaskoczona, jak małym nakładem pracy udało mi się stworzyć takie cudeńka.

Pokażę Wam krok po kroku, jak szybko i bez większych trudności, możecie stworzyć coś pięknego.

Do zrobienia jednorożców potrzebne będzie kilka rzeczy:

  • białe jaja
  • flamaster
  • dwustronne naklejki/ klej na gorąco
  • ozdobna folia
  • perełki w różnych rozmiarach
  • drobne kwiatuszki
  • nożyczki

Najtrudniejszym etapem jest znalezienie białych jajek. Ja swoje, po długich poszukiwaniach znalazłam w ,,Piotrze i Pawle”.

Przyniosłam do domku moje śliczne prawie porcelanowe jajeczka i szok! Wszystkie miały z tyłu piękne czerwone stempelki. Ale pełna nadziei, liczyłam, że po gotowaniu czerwień zniknie.

Wyglądało to tak:

Kolor stał się bardziej różowy niż czerwony, ale nadal nie wyglądały tak, jak tego chciałam.

Szybkie poszukiwanie w necie, podsunęło mi odpowiedź. Pasta do zębów i szorowanie. Po chwili tarcia, efekt był zadowalający.

Na moim pięknym białym jajeczku, zwykłym flamastrem narysowałam zamknięte oczka. Potrenowałam wcześniej na zwykłej kartce by wybrać kształt, który najbardziej mi odpowiadał.

Następnie na czubek jajeczka nałożyłam dwustronną naklejkę, by przykleić atrybuty jednorożca. Ja swoje naklejki kupiłam w Tigerze, ale możesz użyć kleju na gorąco, dwustronnej taśmy klejącej, czy innego specyfiku, który mocno trzyma.

Z samoprzylepnej folii ozdobnej wycięłam półokrąg i zwinęłam go w rożek:

 

Nakleiłam na czubeczek jajka:

Pozostało zrobić wianuszek. Poszperałam w moim pudełeczku skarbów i znalazłam kilka perełek. Część z rozwalonej bransoletki, część niewiadomego pochodzenia. Jestem typem zbieracza i moja szkatułka zawiera wiele takich drobiazgów. Wiedziałam też, że na pewno będę chciała wykorzystać moją ukochaną gipsówkę.

Dokleiłam to wszystko dookoła rogu:

Jak Wam się podobają moje maluszki?

Może Ci się spodobać

4 komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *