Tajemne drzwi do świata magii

Wyobraźcie sobie, że możecie otworzyć drzwi, prowadzące do świata pełnego niesamowitych zdarzeń i magii. Chyba każdy z nas marzy by, raz na jakiś czas, na chwilę odciąć się od rzeczywistości i skosztować zupełnie innego życia.

A gdybym powiedziała Wam, że takie drzwi istnieją? Nazywają się książka.

Jednym z najcenniejszych prezentów, które możesz podarować swojemu dziecku, jest czas. Nie ma chyba nic lepszego i bardziej rozwijającego dla niego, niż aktywnie spędzone chwile z najlepszymi nauczycielami życia- rodzicami.

Moją ulubioną formą spędzania wspólnego czasu z chłopcami, jest czytanie. Pozwala im to poznać wiele rzeczy, których w swoim króciutkim życiu jeszcze nie widzieli bądź nie doświadczyli. Wspiera rozwój psychiczny i intelektualny. Wspomaga budowanie ogromnie ważnej więzi między małym człowieczkiem i jego rodzicem.

Ja mam to ogromne szczęście, że moi chłopcy kochają książki. Nie od początku tak było. Pierwszym etapem zapoznawania się Jakuba z czytankami było gryzienie ich, kolejnym- próby niszczenia. Długo czekałam na ten moment, kiedy zainteresuje się tym, co w środku. Cierpliwie podsuwałam mu kolejne egzemplarze, choć moje serce cierpiało coraz bardziej z każdą zniszczoną stroną.

Nareszcie nastał dzień, w którym Kuba zareagował na to, co mu pokazywałam i o czym opowiadałam. Dostał nową książkę, która przez kolejne miesiące była jego ulubioną. Była kolorowa. Chaotyczna. I oczywiście o autach.

Od tamtego momentu, nasza biblioteczka rozrasta się w zastraszającym tempie. Książki wylewają się z szuflad, szafek i półek. Dość powiedzieć, że są po prostu wszędzie.

Co z Tymkiem, zapytacie? No jak to co?! 😉 Starszy brat jest Jego idolem, więc robi dokładnie to, co on. Kiedy tylko zobaczy książkę na podłodze, od razu krokiem Rambo podąża w tamtą stronę. Na szczęście mniejszy z niego dewastator i odnosi się do nich z należytym szacunkiem. Czasem tylko skrobnie jakiś rożek. Nie mogę jednak mieć mu tego za złe, gdy jest w takiej ekscytacji, że ją dorwał.

Chętnie podzielę się z Wami tytułami, które wzbudzają w nas największe emocje. Oczywiście każdy w rodzinie ma swoje ulubione pozycje, więc znajdziecie tu bardzo różne tytuły.

Zacznę, od rodzaju książek, które u Jakuba sprawdziły się jako pierwsze.

Książki do pokazywania

Wydawnictwo Dwie Siostry

Na początku przedstawię Wam serię, która jest najbardziej popularna i którą znają prawie wszyscy. Jest to seria opowiadająca o mieszkańcach ulicy Czereśniowej. Fajne jest to, że każdy tom umiejscowiony jest w innej porze roku. Na przykładzie tych samych miejsc, pokazujemy dziecku jak przestrzeń zmienia się wraz ze zmianą pogody. Cała seria jest bardzo kolorowa, dobrze narysowana i pokazuje wiele, interesujących dziecko drobiazgów jak budka z lodami czy sprzedawca balonów. Na ostatniej stronie opisani są bohaterowie i krótkie historie z nimi związane. Całą fabułę jednak wymyślamy sami. Jest to ogromny trening dla naszej wyobraźni.

Wydawnictwo Babaryba

Książka ,,Auta” była pierwszą, na którą Kuba zwrócił uwagę, polecam ją więc również ze względów sentymentalnych. Najlepszą reklamą tych książek będzie to, gdy przyznam się, że kupiłam kolejną z serii. ,,Na budowie”. Był to strzał w dziesiątkę. Nie znam chłopca, który nie pasjonuje się koparkami, dźwigami, betoniarkami i całym tym ciężkim sprzętem. Tutaj na przykładzie obrazków, możemy stworzyć piękne historie, a przy okazji zapoznać dziecko z zastosowaniem tych maszyn. Fajne jest to, że w poszczególnych częściach występują ci sami bohaterowie. Naszymi ulubionymi są dzidzia królik, który ma w zwyczaju uciekać rodzicom już od pierwszych dni życia, i ,,Piękna blond Pani policjantka”.

Nasza Księgarnia

Ostatnia i moim zdaniem najciekawsza pozycja z tej kategorii. ,,Opowiem ci, mamo, co robią auta”. Oczywiście seria ta obejmuje inne tytuły jak np. ,,Opowiem ci, mamo, co robią mrówki” 🙂 ale, rzecz jasna, te tematy nas nie interesują. W tym wydaniu najbardziej urzeka mnie to, że umiejscowione jest ono w polskiej rzeczywistości. Możemy tu znaleźć biało niebieski samochód policyjny, traktor, czy nawet… malucha! Nie da się tej książki nie uwielbiać

Pora teraz na ulubioną pozycję do pokazywania malucha 🙂 Nie jest to jego pierwsza książka, ponieważ poprzedzały ją, oczywiście, czarno białe. Od niedawna przeglądamy z wielkim zainteresowaniem kolorowe książeczki kontrastowe.

Ta jest od naszego ukochanego Czuczu

Krótkie czytanki

Kolejnym etapem na drodze rozwoju Jakuba były krótkie książeczki, z dużą ilością obrazków, zbudowane z prostych zdań, łatwych do zrozumienia i powtórzenia przez dziecko.

Jednym z moich faworytów w tej kategorii jest tekst skierowany do dzieci, uczących się dopiero mówić. Jest to książka, wymagająca większego zaangażowania z obu stron, powodująca dialog między pokoleniami oraz wspólne wykonywanie zadań językowych.

Kto ma dziecko w wieku około jednego roku, pewnie domyśla się , że piszę o książce ,,Pucio” wydawnictwa Nasza Księgarnia

Pierwszą z tej serii jest ,,Pucio uczy się mówić”. Kolejną, dla dzieci, które rozpoczęły już swoją przygodę z mówieniem – ,,Pucio mówi pierwsze słowa”. Są to krótkie historyjki, wzięte z życia maluszka, jak na przykład rodzinne śniadanie, czy wyjście do przedszkola. Opisane są w bardzo przystępny sposób. Zdania składające się z podstawowych słów będą zrozumiałe dla każdego bobasa, a wesoła grafika sprawi, że zarówno Ty jak i dziecko, będziecie chętnie wracać do tej lektury.

Hitem w tej kategorii, okazała się każda z części o Kici Koci

Są to przygody młodziutkiej kotki, znajdującej się w sytuacjach bliskich sercu naszych maluchów. Niejednokrotnie pomogły nam przetrwać- np. gdy Jakub był chory, kupiliśmy ,,Kicia Kocia jest chora”, a Kuba, pragnąc być tak grzeczny jak jego ulubiona bohaterka, dzielnie łykał lekarstwa. Książeczki te, pomogły nam przygotować Jakuba na rodzeństwo. Historie tej koteczki poruszają wiele ważnych tematów, przekładając je na język zrozumiały dla najmłodszych i sprawiając, że mały człowieczek się z nimi utożsamia.

Książki z opowiadaniami

Według naszej tradycji, zanim chłopcy zasną, ja albo mój mąż idziemy do nich na czytanki. Ważne jest by wybrać opcję nie za krótką, by Kuba się nie rozbudził na koniec, że chce jeszcze, i nie za długą, by pod koniec książki nie czytać już tylko dla siebie 🙂

,,Miłość” wydawnictwa Entliczek

Jest to odpowiedź mamy, na pytanie małego chłopca „Powiedz, mamo, czy będziesz mnie kochać całe życie?”. Książka jest przepiękna. Ma bajeczne ilustracje i kolory. Polecam ją jednak mamom starszych pociech. No chyba, że tak jak ja, kupicie ją bardziej dla siebie ;p

,,Proszę mnie przytulić” wydawnictwo EZOP

Gdy pierwszy raz czytałam Kubie tę książkę, Pan Tata, śpiący obok, obudził się, by do nas dołączyć i posłuchać. Chwytająca za serce historia podróży taty niedźwiadka i jego synka. Zakończenie pokazuje, że czasem najtrudniej zauważyć to, co jest tuż pod nosem. Książka ta zdobyła Nagrodę Literacką Miasta Stołecznego Warszawy 2014 i należy do moich ulubionych. Uważam, że ta pozycja powinna znaleźć się w biblioteczce każdego młodego czytelnika.

,,Szary domek” wydawnictwa Elefun, zakupiony w Biedronce za zawrotną kwotę 9,99zł.

Jest to kolejny utwór, z nagrodą na swoim koncie. Poruszająca historia domku, który czuł się bardzo samotny, ponieważ nie miał swojego mieszkańca. Spotyka on na swojej drodze wiele dziwnych osobowości, które stają się jego przyjaciółmi. Książeczka jest długa, natomiast podzielona na rozdziały, dzięki czemu możemy przerwać czytanie na zakończenie każdej historii.

,,Maja i jej świat uczucia” wydawnictwa Adamada

Prosty tekst, który pozwala dziecku zrozumieć znaczenie słów opisujących uczucia. Często stanowi to ogromne wyzwanie dla rodzica, a tutaj autor w prostych słowach pokazuje co oznaczają takie słowa jak szczęście czy strach.

,,Nagle czuję mrowienie w żołądku. Trochę jak ból brzucha, ale nie taki silny… Mama mówi, że to nerwy.”

,,Opowieści z dębowego lasu” Muza S.A.

Książki z mojego dzieciństwa. Opowieści o mieszkańcach Dębowego Lasu, Myszce Adelce i Jeżu Igiełce. Przepiękne, magiczne bajki opatrzone niesamowitymi pastelowymi ilustracjami, tak różnymi od tych, które oferowały nam tamte czasy. Mimo upływu lat, bardzo aktualne i kochane również przez moje dzieci. Obie pozycje, wydane w roku 1992 zachowały się w stanie idealnym, czego nie mogę powiedzieć, o tych, wydawanych współcześnie.

,,Auta” wydawnictwo EGMONT

Ku mojej rozpaczy ulubiona książka mego syna ;p Idealna dla wszystkich miłośników bajki o Zygzaku i jego przyjaciołach. Oparta na filmie animowanym o tej samej nazwie. Jako ilustracje wykorzystane są kadry z filmu. Moje poczucie estetyki cierpi, ale czegóż się nie robi dla syna?

Na koniec pragnę Was przestrzec przed serią, która okazała się totalną klapą.

Są to książeczki o Panu Brummie

Opowieści o dziwnym niedźwiedziu, w bliżej nieokreślonym wieku, który rozmawia ze swoim najlepszym przyjacielem- rybką w akwarium. Szczegóły ilustracyjne, takie, jak huśtawka zawieszona pod mostem nad przepaścią, czy muchomor zamiast przycisku w kabinie maszynisty i wiele innych, na pierwszy rzut oka niezauważalnych drobiazgów, są moim zdaniem bardzo nie na miejscu w pozycjach dla dzieciaków. Zastanawiam się, czy aby na pewno jest to produkt przeznaczony dla dzieci?

Wyżej wymienione pozycje stanowią jedynie niewielką część naszej pokaźnej kolekcji, jednak przegląd kolejnych pozostawię na następne wpisy.

Może Ci się spodobać

2 komentarze

  1. To my podsuniemy Wam jeszcze coś od siebie, Leo uwielbia serię 7 opowieści…

    Jedna z ulubionych to 7 opowieści do czytania z Babcią i Dziadkiem, krótkie bardzo ciepłe historyjki 🙂 znamy całe fragmenty na pamięć 😉
    kolejna pozycja to Klasyk,który znają chyba wszyscy – Kubuś Puchatek (o różnych porach roku ) 🙂

    1. O, dziękuję bardzo za plecenie. Akurat Kubusia mój Kubuś miłością nie darzy, ale serię 7 opowieści z chęcią poznamy. Właśnie dotarliśmy do momentu, gdy wszystko się znudziło i trzeba kupić nowe 😛

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *